Wróć do bloga

Wellbeing w polskim IT. Co naprawdę obiecują pracodawcy w ogłoszeniach?

Analiza 976 ogłoszeń o pracę.

60,2%

Zawierało jakikolwiek język związany z wellbeingiem

43,9%

Oferowało przynajmniej jeden konkretny benefit

16,3%

Ograniczało się do miękkich sformułowań

39,8%

Nie wspominało o wellbeingu w ogóle

Będąc programistą, nie jest trudno wpaść w zły nastrój, przysłuchując się ostatnio nowościom z branży IT. Zewsząd docierają do nas informacje o masowych zwolnieniach, spadku wynagrodzeń, wymuszaniu powrotu do biur, czy ekstremalnych trendach, jak np. 996. Dodatkowo, można odnieść wrażenie, że firmy big tech, które jeszcze kilka lat temu wydawały się rajem dla swoich pracowników - z ogromnymi pensjami, stabilnością zatrudnienia i bonusami, które dla pracowników innych branż musiały być ciężkie do uwierzenia - dziś wypowiadają wojnę zatrudnionym, celowo projektując miejsca pracy tak toksyczne, że zatrudnienie w dużej firmie softwarowej zamiast marzeniem dla absolwentów kierunków IT, jest złem koniecznym.


Nie jest jednak sekretem, że w internetowym szumie informacyjnym, dużo łatwiej trafić na informację o tym, jak Meta zainstalowała oprogramowanie śledzące na laptopach wszystkich pracowników w USA, niż na spokojną analizę rynku, zwłaszcza, taką, która zajmie się specyfiką naszego polskiego podwórka. Dlatego dziś weźmiemy pod lupę czy i w jaki sposób firmy komunikują wellbeing oraz benefity związane ze zdrowiem, komfortem pracy i równowagą między życiem zawodowym a prywatnym. Oczywiście, jest to ograniczony wskaźnik tego, jak faktycznie wygląda praca w polskich firmach - jednocześnie, nie można nie zauważyć, że język, jakiego firmy używają już na etapie ogłoszenia o pracę, jest sygnałem tego, jakich ludzi chcą u siebie, i czego od nich oczekują.

Metodologia

Analiza ma charakter eksploracyjny i opiera się na zbiorze 976 ogłoszeń o pracę opublikowanych w kilku polskich serwisach z ogłoszeniami IT. Celem badania było sprawdzenie, czy oraz w jaki sposób firmy z branży IT komunikują wellbeing, zdrowie psychiczne i benefity związane z komfortem pracy, elastycznością oraz równowagą między życiem zawodowym a prywatnym. Treść ogłoszeń została przeanalizowana jakościowo i zakodowana do dwóch głównych grup: twardych benefitów (np. prywatna opieka medyczna, elastyczne godziny pracy, dofinansowanie home office, wsparcie mental health) oraz miękkich deklaracji wizerunkowych (np. dobra atmosfera, troska o ludzi, wspierające środowisko pracy).

Wellbeing jest widoczny z większości ogłoszeń. Ale nie zawsze jest konkretny.

Spośród wszystkich ogłoszeń, 60,2% zawierało jakikolwiek język związany z wellbeingiem, z czego 43,9% oferowało przynajmniej jeden konkretny benefit, 16,3% ograniczało się wyłącznie do miękkich, wizerunkowych sformułowań. Reszta (39.8%), nie wspominała o wellbeingu w ogóle.


Można z tego wysnuć kilka ciekawych wniosków. Po pierwsze, z pewnością wellbeing wciąż jest w mainstreamie, ale nie można powiedzieć, że to absolutny standard rynkowy. Po drugie, większość firm, które poruszają temat wellbeingu, daje jednak jakiś konkret.


To bardzo ciekawy i raczej pozytywny sygnał. Jednocześnie, nawet firmy, nie oferujące konkretnych benefitów, starają się tworzyć wizerunek organizacji, w których jest on istotny. Może to oznaczać, że wciąż nie jest akceptowalnym dla pracodawcy przyjęcie retoryki bezwzględnego środowiska pracy.

Co firmy rozumieją przez wellbeing?

Najczęściej wellbeing w ogłoszeniach oznaczał warunki sprzyjające wygodzie i równowadze pracy.

KategoriaUdział
Przyjazny zespoł / dobra atmosfera46,5%
Elastyczna praca43,2%
Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym40,6%
Prywatna opieka zdrowotna39,6%
Sport / aktywność fizyczna / wellness34,2%
Dobrostan finansowy25,5%
Wsparcie zdrowia psychicznego13,5%
Ergonomiczne wyposażenie home office13,5%
Dodatkowy urlop11,5%
Platforma wellbeingowa8,2%

Warto też zauważyć, że sama “kultura zespołu” czy „atmosfera” jest dość miękkim sygnałem. Trudno ją zweryfikować, a jeszcze trudniej uznać za realny benefit. Mimo to jej częsta obecność w ogłoszeniach sporo mówi o rynku: pracodawcy wiedzą, że przyjazne środowisko pracy jest dziś czymś pożądanym i że po prostu trzeba je obiecywać.


Na plus wyróżnia się także wysoka obecność kategorii związanej ze sportem, aktywnością fizyczną i wellness. To standard na polskim rynku rynku pracy, ale w branży IT ma ogromnie znaczenie - mówimy przecież o środowisku, które z natury sprzyja siedzącemu trybowi życia, przeciążeniu i zaniedbywaniu podstawowej profilaktyki zdrowotnej.

Zdrowie psychiczne: obecne, ale nadal na marginesie

Firmy chętnie obiecują środowisko sprzyjające dobremu samopoczuciu, ale dużo rzadziej oferują wprost: wsparcie psychologiczne, terapię, konsultacje, czy programy przeciwko wypaleniu. Tak niska obecność benefitów związanych ze zdrowiem psychicznym może sugerować nie tylko niedojrzałość rynku, ale też pewną niechęć kadry zarządzającej do dopuszczenia do siebie myśli, że to właśnie ich organizacje mogą być miejscami, w których takie wsparcie jest realnie potrzebne. Z anegdotycznych obserwacji Offdigital - opartych na wielu rozmowach z liderami i managerami - wynika, że temat zdrowia psychicznego wciąż bywa traktowany defensywnie: jako coś niewygodnego, potencjalnie stygmatyzującego, a czasem wręcz jako sygnał porażki organizacji. Trudno się zresztą dziwić, że część firm obawia się eksponować takie benefity zbyt mocno - dla niektórych kandydatów mogłoby to działać jak ostrzeżenie: skoro firma musi oferować terapię czy programy anti-burnout, to może praca jest tam po prostu wyjątkowo obciążająca. Tym bardziej pokazuje to, jak bardzo branża potrzebuje dziś uczciwego dyskursu o specyfice pracy w IT, normalizacji rozmów o wypaleniu i przeciążeniu oraz odejścia od strategii chowania głowy w piasek.

Wellbeing rzadko jest centralnym punktem oferty

Wellbeing rzadko jest centralnym punktem oferty

Kolejna ciekawa rzecz dotyczy tego, jak głęboko wellbeing w ogóle wchodzi do narracji ogłoszenia. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać po liczbie ofert zawierających ten język, wellbeing bardzo rzadko jest osią komunikatu. Najczęściej pojawia się jako jeden z kilku elementów pakietu, dodatek do oferty albo sygnał, że firma stara się nadążać za tym, co dziś uważa się za pożądany standard. Prawie połowa ogłoszeń rzeczywiście wymienia kilka elementów związanych z wellbeing, ale ani jedno nie buduje wokół niego swojego głównego przekazu.

Co te dane mówią o dojrzałości rynku?

Patrząc całościowo, powiedziałabym raczej nie tyle, że polski rynek IT jest na określonym „etapie rozwoju”, ile że osiągnął już pewną dojrzałość. Wellbeing przestał być tematem egzotycznym i zdecydowanie wszedł do głównego nurtu komunikacji. To ważne, bo pokazuje, że branża nie funkcjonuje w rzeczywistości całkowicie oderwanej od potrzeb pracowników i nie opiera swojej narracji wyłącznie na wydajności, presji i zastępowalności każdego.


Rynek najchętniej mówi o tych elementach wellbeing, które są stosunkowo bezpieczne, łatwe do zakomunikowania i dobrze wyglądają w ofercie: elastyczności, prywatnej opiece zdrowotnej, sporcie czy dobrej atmosferze. Znacznie ostrożniej wchodzi natomiast w obszary trudniejsze, mniej wygodne i bardziej obciążające wizerunkowo, zwłaszcza tam, gdzie pojawia się temat wypalenia i zdrowia psychicznego.


Na razie wellbeing jest w IT oswojony głównie tam, gdzie da się go pokazać jako atut. Tam, gdzie zaczyna się mowa o czymś potencjalnie niewygodnym dla samej organizacji, zapada raczej cisza.

Zastrzeżenia

Analiza dotyczy ogłoszeń o pracę, a nie tego, jak rzeczywiście wygląda codzienność pracowników już po wejściu do organizacji. Nie mówi więc nam wprost, gdzie pracuje się dobrze, a gdzie źle. Pokazuje raczej coś innego: co firmy chcą komunikować kandydatom?


W tym sensie mamy tu do czynienia bardziej z rynkiem obietnic niż z pełnym obrazem rzeczywistości. I właśnie dlatego te dane są interesujące. Bo nawet jeśli nie pokazują całej prawdy o pracy w polskim IT, to bardzo dobrze pokazują, co branża uważa dziś za ważne, a o czym nadal mówi niechętnie albo wcale.

Ciąg dalszy nastąpi

Jeśli ten temat wydał Ci się interesujący, to dobra wiadomość jest taka, że nie zamierzamy na tym poprzestać. W Offdigital planujemy powtarzać to badanie kwartalnie, tak aby sprawdzać nie tylko, jak wygląda wellbeing w ogłoszeniach tu i teraz, ale też jak zmienia się on w czasie. W kolejnych edycjach chcemy również wyjść poza polski kontekst i porównać nasze wyniki z innymi krajami, żeby lepiej zrozumieć, na ile sposób mówienia o wellbeing w IT jest lokalną specyfiką, a na ile częścią szerszego, międzynarodowego zjawiska.

Podsumowanie

Wellbeing w polskim IT pokazuje, że pracodawcy coraz częściej komunikują wellbeing w ofertach, ale najczęściej jako bezpieczny zestaw benefitów, a nie centralny temat oferty. To, co firmy realnie obiecują, to głównie komfort pracy i elastyczność. Rzadkie, bezpośrednie wzmianki o wsparciu zdrowia psychicznego wskazują na ostrożność komunikacyjną. Ogłoszenia pokazują dojrzałość języka employer brandingu, ale jeszcze nie pełną dojrzałość otwartej komunikacji mental health.

Kluczowy wniosek

60,2% ogłoszeń używa języka wellbeing.

Kluczowy wniosek

13,5% ofert wspomina wprost wsparcie zdrowia psychicznego.

Kluczowy wniosek

0% stawia wellbeing jako centralny komunikat oferty.

Metodologia (skrót)

Analiza eksploracyjna 976 ogłoszeń IT, kodowanych do twardych benefitów i miękkich deklaracji employer brandingowych.

Dlaczego to ważne dla HR / EB / founderów

Rynek traktuje już język wellbeing jako standard. Wyróżnikiem staje się wiarygodność i konkretna komunikacja wsparcia zdrowia psychicznego.

FAQ

Co oznacza wellbeing w polskich ogłoszeniach IT?

Najczęściej: elastyczność, atmosfera, work-life balance i prywatna opieka zdrowotna, rzadziej bezpośrednie wsparcie psychologiczne.

Jak często firmy wspominają wsparcie zdrowia psychicznego?

W tej próbie 976 ogłoszeń bezpośrednie wsparcie zdrowia psychicznego pojawia się w 13,5% ofert.

Dlaczego firmy unikają bezpośredniego języka mental health?

Ponieważ temat bywa wizerunkowo trudny; firmy częściej wybierają bezpieczny język benefitów niż wprost mówią o przeciążeniu i wypaleniu.

Co ogłoszenia mówią o dojrzałości employer brandingu?

Pokazują dojrzały język wellbeing, ale nadal ograniczoną bezpośrednią komunikację wsparcia zdrowia psychicznego.